EnCeeLŻetBe

 

 

Cztery lata temu zacząłem opisywać swoje obrazy tagami, które odnoszą się do warstwy materialnej prac, i związanych z nimi skojarzeń oraz inspiracji. Wraz ze zwiększaniem się ilości słów i obrazów, język coraz wyraźniej stawał się dla mnie jedną z głównych osi przebiegających przez malarstwo. Nie jest to linia prosta, z której jednego krańca widać drugi, bardziej przypomina nić Ariadny, przy pomocy której można nawigować w wizualnym labiryncie, bez wiedzy o tym jakie cuda kryją się za zakrętem. Ten dodatkowy, wpisany w pracę opis stał się metawierszem pisanym bezpośrednio na rozwijającej się roli czasu i wraz z nim ewoluującym. Ujęty w formę chmury tagów, styka się po drodze z poezją konkretną, i jednocześnie rezonuje z setkami pojedynczych pojęć,  najczęściej z tymi, które są niebieskie, czarne, linearne, żółte i/lub białe.

A  po prawej stronie bloga, powoli rośnie kolejny metawiersz.

BeeBeeeLwYdoubleU

Four years ago, I have started to describe my paintings with the use of tags, which refer to material layer of works, associations tied to them, and their inspirations. Along with increase of quantity of words and works, the language has become for me one of the axes, passing through the realm of painting. Not in a straight line, from the end of which you could see the other, but more resembling Ariadne’s thread, allowing to navigate through the maze, without knowledge of what kind of miracles are round the corner. This additional description embedded within work, has become a metapoem, written directly on unfolding roll of time, and evolving alongside. Put in form of tag cloud, it resonates with concrete poetry,  at the same time touching hundreds of individual notions, most often those that are blue, black, linear, yellow and/or white.

On the right side of the blog, slowly grows another metapoem.

%d bloggers like this: