Listowie, malachit, wilgoć, czarnoziem

 

 

Mieszanka równie intrygująca i użyteczna jak dziura wypalona w skórzanym fotelu. I w równym stopniu opowiadająca historię. Tego, co musiało zajść by warstwa listowia zaczęła przebiegać wzdłuż żyły malachitu, wzdłuż cieku wilgoci, w miękkości czarnoziemu. Jest jak przekrój geologiczny oświetlony porannym światłem, odbijającym się w srebrnych narzędziach odkrywkowych. Zapis procesów wewnątrz ziemi, zbyt blisko powierzchni.

 

Foliage, Malachite, Moisture, Black Earth

 

A mixture equally intriguing and useful as a hole burnt in a leather armchair. And equally telling (a story most likely). One, of what must have happened so a layer of foliage would be mixed with a vein of malachite, alongside the watercourse of moisture, in softness of black earth. It is like a geological cross-section illuminated by the morning light, that reflects in silver open-cut tools. A record of processes inside earth, too close to the surface.

<span>%d</span> bloggers like this: