Dla Ciebie spalam się
by Michał
Brak pracowni jest dobrym punktem do postawienia pytania: po co właściwie jest pracownia. Pierwsza, niezbyt precyzyjna odpowiedź, że do robienia sztuki. Jest w tym prawda o tyle, że w pracowni coś powstaje jako mimowolny podatek od spędzonego czasu, co często jest sposobem na uzasadnienie przed samym sobą regularnego przebywania tam, w stanie, który ludzie obarczeni przekleństwem pracy zwą bezczynnością. Nie jest to jednak ani odpowiedź po co jest, ani tym bardziej co się tam robi. Bardziej jak cel […]